:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?

Organista na rolkach - rozmowa z muzykiem i kompozytorem Piotrem Tomaszem Harasimiukiem

Edukacja i wychowanie, Organista rolkach rozmowa muzykiem kompozytorem Piotrem Tomaszem Harasimiukiem - zdjęcie, fotografia
Internetowy Rembertów 31/08/2016 20:31

Red : Jaki był Pana początek pracy w Rembertowie ?
P.H :Pracę w charakterze organisty w parafii garnizonowej pod wezwaniem św. Rafała Kalinowskiego w Rembertowie (na terenie Akademii Obrony Narodowej) podjąłem 11 listopada 2008 roku. Oficjalnie jednak pracuję od 1 grudnia 2008. Początkowo myślałem, że będzie to przejściowa parafia w mojej karierze organisty, jednak okazało się, że pracuję już tutaj ósmy rok i jak na razie nie planuję tego zmieniać. W pierwszym roku mojej pracy w parafii udało się mi nagrać przy udziale byłych członkiń parafialnego zespołu CANTATE oraz wsparciu uwczesnego księdza proboszcza podpułkownika Mariusza Śliwińskiego oraz wikariusza księdza podporucznika Artura Samsela płytę z kolędami ,gdzie oprócz tradycyjnych pieśni znalazły się również trzy moje własne utwory. Płyta ta była potem z powodzeniem rozprowadzana wśród parafian i pracowników Akademii Obrony Narodowej. Ogólnie powstały 3 takie płyty, nagrane w 2009, 2013 i 2014. Ostatnia z nich jest moją płytą autorską i zawiera wszystkie moje własne pastorałki skomponowane podczas pracy w Rembertowie, ponieważ oprócz bycia organistą jestem również kompozytorem. Tworzę muzykę klasyczną między innymi na kameralną orkiestrę smyczkową, fortepian, organy, ale również pieśni, piosenki czy utwory na chór. Muzyka ta jest potem z powodzeniem wykonywana przez wykonawców w polsce i na świecie. Red: Chyba najwięcej pracy ma Pan wtedy, kiedy inni odpoczywają. Mają wolne, czyli niedziele, święta… P.H :Tak to prawda, ale do tego przyzwyczaiłem się. Myślę, że bardzo dużą rolę odgrywają tutaj moi przyjaciele z Rembertowa, do których zawsze mogę pójść pomiędzy mszami. Poza tym tak na prawdę mam całe dnie wolne ponieważ gram w Rembertowie tylko na wieczornej Mszy. Do moich obowiązków jako organisty w parafii garnizonowej należy opieka nad scholą dziecięcą, śpiewającą na niedzielnych mszach o godzinie 10.00. Od ostatnich czterech lat pomaga mi Pani Anna Szyndler, w tą pomoc zresztą włączają się też rodzice moich scholanek. W scholi śpiewa kilkanaście dziewczyn w wieku szkolnym (szkoła podstawowa i gimnazjum). Kilka z nich brało udział w nagraniu 2 ostatnich płyt .Jak wiadomo organista pracuje najwięcej wtedy gdy inni odpoczywają, a odpoczywa gdy inni pracują. Nie jest to moja pierwsza placówka - wcześniej pracowałem w kilku parafiach , przez pewien czas w Wesołej, trzy lata w sanktuarium MB Fatimskiej w Ursusie oraz w Rembertowie pod Tarczynem. Przez półtora roku byłem organistą w parafii garnizonowej w Dęblinie, oraz przez kilka miesięcy grałem w parafii garnizonowej w Wesołej. Z mojego punktu widzenia najgorsze są niestety dojazdy do Rembertowa ponieważ mieszkam w innej części Warszawy. Red: Gra Pan, śpiewa i komponuje w rembertowskiej świątyni związanej z wojskiem…. Czy łączy jeszcze Pana jakiś osobisty związek z tą częścią Warszawy ? P.H :Są one szczególne. Na cmentarzu parafii MB Zwycięskiej jest pochowana cała rodzina mojej matki. Mieszka tu również moja siostra. Pierwszy raz na dłużej zagościłem w Rembertowie podczas remontu organów w parafii MB Zwycięskiej, kiedy to pracowałem w firmie organmistrzowskiej braci Kamińskich z Warszawskiego Grochowa. To zdaje się było w roku 1993. Nigdy nie przypuszczałem zresztą, że przyjdzie mi kiedyś pracować na terenie tej dzielnicy. Być może nie każdy wie, że tylko jeden Rembertowski kościół posiada organy piszczałkowe. Jest to wspomniany wcześniej kościół MB Zwycięskiej. Organy zbudowane w tym kościele to prawdopodobnie dzieło z zakładu Zygmunta Kamińskiego powstałe w czasie II wojny światowej (okolice 1943-1944 roku). Red : Jako organista miał Pan zapewne okazje grać na starych zabytkowych instrumentach. Czy może Pan przybliżyć czytelnikom naszego portalu jakąś ciekawą historię ? P.H :Jako organista, a przede wszystkim pracownik firmy organmistrzowskiej miałem okazję widzieć wiele instrumentów. Ja w tym miejscu wspomnę może o najstarszych w Polsce. Organy w Olkuszu to najstarszy zachowany prawie w stu procentach, instrument organowy w Polsce. Wiąże się z nim bardzo ciekawa historia. Budowę organów rozpoczął niemiecki mistrz pochodzący z Norymbergii a działający w Krakowie (notowany w aktach od około 1608 roku) Hans Hummel . Po kilku latach, pracy nad tym instrumentem wydarzyła się tragedia - otóż prawdopodobnie jedyny syn mistrza, pomagający w pracy zleciał z rusztowania ponosząc śmierć na miejscu. Do tego zdarzenia odnosi się zresztą epitafium umieszczone pod organami przez jego rodzica "Jam pogrzebł syna pod swemi organy mistrz z Norymberga Hans Hummel nazwany". Po tym wydarzeniu budowniczy przerwał pracę nad instrumentem który dokończył dopiero w 1634 roku, jego uczeń i prawdopodobny zięć Jerzy Nitrowski. Ogólnie trzeba stwierdzić że mistrz Hummel oprócz niewątpliwych cech artystycznych swoich dzieł nie miał za grosz jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli głowy do interesów. Przyjął zlecenie na budowę trzech organów (prawie w tym samym czasie). Żadnych nie ukończył, co więcej podczas pracy nad ostatnimi samemu popełnił samobójstwo - był ścigany listem gończym przez magistrat Krakowski za niedokończony remont organów „krzywych” w kościele Mariackim w Krakowie. Co się tyczy instrumentu Olkuskiego to są to organy posiadające 2 klawiatury ręczne (manuały od łacińskiego słowa manus=ręka) i klawiaturę nożną (pedał od pedes=noga) i 29 głosy. Na organach tych można wykonywać tylko muzykę taką jaka była pisana w czasach budowy organów. W kościele do gry liturgicznej znajdują się inne współczesne organy z warsztatu Włodzimierza Truszczyńskiego. Natomiast te zabytkowe używane są tylko podczas koncertów. Red : Wróćmy do wątku lokalnego. Rembertów jest Pańskim miejscem pracy i chyba drugim „domem”? Czy nawiązał Pan tutaj jakieś przyjaźnie ? PH: Jak najbardziej. Mam jak już to wspomniałem wcześniej kilka zaprzyjażnionych rodzin. Są to ludzie na których mogę w każdej chwili liczyć. Z roku na rok jest ich wicej. Bardzo sobie cenię te przyjaźnie. Podjąłem też współpracę z jednym z kilku miejscowych stowarzyszeń. Jest to Stowarzyszenie Rembertów Bezpośrednio. Dlaczego z nimi? Otóż wydało mi się ono najbardziej prężnie działające i realizujące najbardziej spektakularne akcje. Pozatym działają tam fantastyczni ludzie, z którymi wydaje mi się, że nadajemy na tych samych falach. Jeden z naszych najnowszych wspólnych projektów, to wydarzenie Remb & Roll, odbędzie się dnia 1 października 2016 roku o godzinie 17. Korzystając z możliwości chciałbym w tym miejscu zaprosić na nie wszystkich mieszkańców Rembertowa, posiadających choćby podstawową umiejętność jazdy na wrotkach i rolkach. Red : Organista na rolkach, na czele peletonu mknie Aleją Chruściela ? P.H : A cóż w tym dziwnego ? Nowa ewangelizacja to przecież między innymi świadczenie radości życia. Red: W takim razie życzymy powodzenia za organami i na rolkowej masie krytycznej, która miejmy nadzieję zakończy się dużym sukcesem. P.H : Dziękuję !

Organista na rolkach - rozmowa z muzykiem i kompozytorem Piotrem Tomaszem Harasimiukiem komentarze opinie

Dodajesz jako: |


Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Chcesz coś sprzedać lub kupić, oferujesz usługi, szukasz pracownika lub pracy?

Dodaj swoje drobne ogłoszenie w naszym serwisie. Zapraszamy!

Dodaj ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez irembertow.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

MPG MEDIA SP z o o z siedzibą w Warszawa 02-761, Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"