Fala upałów nie odpuszcza Warszawy. W najbliższy weekend temperatury mogą przekroczyć 34–35 stopni Celsjusza. Mieszkańcy Rembertowa będą szukać szybkiej ucieczki od gorąca- najlepiej w miejscach, do których można dojechać w kilkanaście lub kilkadziesiąt minut. Sprawdziliśmy, gdzie rzeczywiście można się schłodzić, a gdzie lepiej tylko odpocząć nad wodą.
Z Rembertowa dojedziemy tu w około 15–20 minut. Na miejscu znajduje się strzeżone kąpielisko, piaszczysta plaża, pomosty oraz wydzielona strefa do pływania.
W sezonie letnim działa tu infrastruktura ratownicza, a jakość wody jest regularnie kontrolowana przez służby sanitarne. To jedno z niewielu miejsc w najbliższej okolicy, gdzie można legalnie wejść do wody.
Kolejna bliska opcja to Plaża Romantyczna w Wawrze (ok. 15–20 minut jazdy).
To popularne miejsce spacerów i odpoczynku nad Wisłą. Znajdziemy tu piasek, leżaki, hamaki i strefy relaksu, ale nie ma tu kąpieliska.
Wisła w tym miejscu ma silny nurt i zmienne dno, dlatego kąpiel jest niewskazana.
Jednym z najczęściej mylących miejsc jest Park nad Balatonem na Gocławiu (ok. 15 minut z Rembertowa).
Choć wygląda jak klasyczne jezioro miejskie, w rzeczywistości jest to sztuczny zbiornik rekreacyjny, powiązany z systemem wodnym Kanału Gocławskiego.
Kanał Gocławski pełni funkcje hydrotechniczne i łączy lokalne zbiorniki w tej części Pragi-Południe. Cały obszar jest zagospodarowany jako park, z alejkami, pomostami i kawiarniami, ale nie funkcjonuje tu kąpielisko i nie ma ratowników.
Miejsce idealne na spacer i odpoczynek w cieniu, ale nie do pływania.
Około 20 minut od Rembertowa znajduje się Park Skaryszewski.
To jedno z najbardziej zielonych miejsc w Warszawie. Jezioro, duże drzewa i zacienione alejki sprawiają, że w upalne dni można tu znaleźć ulgę od wysokich temperatur.
Jezioro ma jednak charakter rekreacyjny — można pływać łódkami lub SUP-em, ale kąpiel nie jest dozwolona.
Na Pradze-Południe znajduje się Zalew Bardowskiego (ok. 15–20 minut jazdy).
To miejsce nastawione na aktywną rekreację: kajaki, SUP-y i spacery wokół wody. Nie jest to kąpielisko, ale dobra opcja dla osób, które chcą spędzić czas blisko wody bez wyjazdu za miasto.
To jedno z najbardziej popularnych „dzikich” miejsc wypoczynku mieszkańców Warszawy.
Piaszczyste brzegi i płytkie odcinki zachęcają do relaksu, jednak należy pamiętać, że:
To miejsce wyłącznie dla osób świadomych ryzyka.
Choć nie jest najbliżej Rembertowa, warto o nim wspomnieć, ponieważ to jedyny oficjalny akwen kąpielowy w granicach miasta.
Działa tu strzeżona plaża, ratownicy i kontrola jakości wody prowadzona przez sanepid.
To jedyne miejsce w Warszawie wpisane do rejestru kąpielisk Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze