To miał być zwyczajny, sobotni wieczór, a skończył się dramatyczną walką o zdrowie na jednym z rembertowskich skrzyżowań. W minioną sobotę, 13 czerwca, około godziny 19:00 na zbiegu ulic Listonoszy i Magneta doszło do fatalnego w skutkach zderzenia mazdy z hulajnogą elektryczną. 18-letni chłopak z poważnymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Czy tej tragedii można było uniknąć? Mieszkańcy nie mają wątpliwości: to skrzyżowanie to tykająca bomba.
Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 35-letnia kobieta kierująca mazdą wykonywała manewr skrętu w lewo z ulicy Listonoszy w ulicę Magneta. W tym samym momencie na skrzyżowaniu znalazł się 18-latek poruszający się hulajnogą elektryczną. Siła uderzenia była na tyle duża, że jednoślad wbił się w przedni zderzak oraz reflektor samochodu.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Poszkodowany nastolatek miał na głowie kask ochronny, co prawdopodobnie zapobiegło jeszcze poważniejszym urazom. Policyjne badanie wykazało, że kierująca samochodem była trzeźwa. Przez dłuższy czas na miejscu pracowała załoga wypadkowa Wydziału Ruchu Drogowego, która zabezpieczała ślady i dokumentowała zniszczenia, by ustalić dokładny przebieg i przyczyny wypadku.
Jak informuje portal Miejski Reporter, sobotni wypadek nie zaskoczył osób mieszkających w najbliższej okolicy. Z relacji zebranych przez dziennikarzy tego serwisu wynika, że skrzyżowanie ulic Listonoszy i Magneta od dawna budzi poważne obawy lokalnej społeczności. Głównym problemem, na który zwracają uwagę sąsiedzi, jest fatalne, nieczytelne i niewystarczające oznakowanie dróg.
Z ustaleń Miejskiego Reportera wynika, że mieszkańcy pobliskich posesji od kilku lat bezskutecznie walczą o poprawę bezpieczeństwa w tym miejscu. W rozmowach z dziennikarzami podkreślają, że regularnie dochodzi tam do niebezpiecznych sytuacji, ponieważ kierowcy oraz inni uczestnicy ruchu mają ogromny problem z jednoznaczną oceną tego, kto ma pierwszeństwo przejazdu.
Sąsiedzi feralnego skrzyżowania wielokrotnie interweniowali w tej sprawie w urzędzie dzielnicy oraz w Zarządzie Dróg Miejskich. Niestety, dotychczasowe apele pozostawały bez odpowiedzi.
Po sobotnim dramacie lokalna społeczność ponownie domaga się od urzędników pilnej i rzetelnej analizy organizacji ruchu. Mieszkańcy Rembertowa oczekują natychmiastowego zweryfikowania oznakowania pionowego i poziomego, poprawy widoczności na samym skrzyżowaniu oraz wdrożenia rozwiązań, które realnie zabezpieczą pieszych, rowerzystów oraz użytkowników hulajnóg elektrycznych przed kolejnymi wypadkami.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze